Nepotyzm i fikcyjne godziny pracy w szpitalu powiatowym
Kontrola ujawniła szereg nieprawidłowości w zarządzaniu placówką zdrowotną. Rodzinne powiązania między kadrą kierowniczą oraz rozliczenia medyka pracującego zawrotną liczbę godzin budują pytania o nadzór nad szpitalem.

Inspekcja przeprowadzona w jednym z powiatowych szpitali wykazała poważne uchybienia w procesach zatrudniania i kontroli czasu pracy. Krewni pełniący funkcje kierownicze zatrudniali swoich bliskich, tworząc sieć konfliktów interesów, która podważała obiektywność decyzji kadrowych.
Szczególnie bulwersujące są dokumenty dotyczące rozliczeń jednego z lekarzy. Pracownik miał na swojej karcie pracy wpisane dyżury, podczas których przebywał na stanowisku przez ponad 70 godzin bez przerwy. Takie warunki pracy stanowią zagrożenie zarówno dla pracownika, jak i dla bezpieczeństwa pacjentów.
Wśród członków kadry kierowniczej zaobserwowano relacje rodzinne — w roli przełożonej funkcjonowała osoba, której krewny nadzorował jej pracę, a następnie jej decyzja o zatrudnieniu jego syna. Taki schemat wskazuje na brak mechanizmów chroniących przed stronniczością w procesach rekrutacyjnych.
Ujawnienie tych praktyk rodzi obawy dotyczące standardów zarządzania publiczną placówką medyczną oraz efektywności istniejących systemów kontroli. Pytania o przyczyny braku interwencji organów nadzorczych pozostają otwarte.
Na podstawie materiału Interia. Link do oryginału →