Ukraińska siła robocza kluczowa dla polskiej gospodarki
Polska gospodarka w coraz większym stopniu opiera się na zaangażowaniu pracowników z Ukrainy. Eksperci wskazują, że funkcjonowanie wielu sektorów bez ich udziału staje się praktycznie niemożliwe.

Obecność ukraińskich pracowników na polskim rynku pracy stała się zjawiskiem o strategicznym znaczeniu dla konkurencyjności poszczególnych branż. Ich wkład w gospodarkę narodową systematycznie rośnie, a przedsiębiorcy coraz bardziej dostrzegają zależność swoich operacji od dostępu do tej grupy zawodowców.
Obserwatorzy rynku pracy podkreślają, że bez angażowania obywateli ukraińskich wiele sektorów gospodarki stanęłoby w miejscu. Problem dotyczy zarówno małych przedsiębiorstw, jak i dużych korporacji, które opierają swoją strategię kadrową na rekrutacji z sąsiedniego kraju. Braki kompetencji w polskiej społeczności pracowniczej oraz chęć podejmowania pracowników gotowych do wysiłku sprawiają, że pracodawcy sięgają po oferty spoza kraju.
Sytuacja ta uwidacznia się szczególnie w sektorach takich jak budownictwo, usługi gastronomiczne, produkcja czy opiekuństwo. Przedsiębiorcy dostosowują swoje modele biznesowe do możliwości zatrudniania pracowników międzynarodowych, a rezygnacja z tego zasobu rzeczywiście byłaby dla nich wyzwaniem o wymiarze istotnym.
Ekonomiści zwracają uwagę, że zjawisko to odzwierciedla głębsze problemy strukturalne polskiego rynku pracy, takie jak niewystarczająca ilość kandydatów w określonych zawodach czy mismatch kompetencji. Problem wymaga szerszego spojrzenia na politykę edukacyjną i społeczną kraju.
Na podstawie materiału RMF24. Link do oryginału →